27.04.2012

My best and worst shower gel

Hej kochani ! :) Dzisiaj mam dla Was post o kosmetykach do pielęgnacji, mianowicie przedstawię Wam mój najlepszy i najgorszy żel pod prysznic. Wiadome używamy go codziennie, więc warto podzielić się swoimi faworytami.


Wśród tych są te które kocham i które nienawidzę, domyślacie się które to które? :)


Na pierwszy ogień pójdą te których nie znoszę.. Mianowicie są to te znane i często polecane żele Original Source. Niecierpię ich za wszystko :D Za sztuczny zapach, za okropne opakowanie, za złę nawilżenie, za niewyczuwalny zapach na skórze po umyciu a przede wszystkim za jedno.. za glutowatą konsystencję ! Nie zdążę nawet nałożyć żel na ciało, bo wyślizguje mi się z dłoni jedna wielka gluta i ląduje na dnie wanny :P Są tanie (na pewno dostępne w rossmanie), mają różne warianty zapachowe.. ale ja ich nie polecam ! Nigdy więcej ich nie kupię.


Teraz na szczęście moje ukochane :D Dove go fresh ! Te żele są totalnym przeciwieństwem tych powyżej. Pięknie pachną, super się pienią, są KREMOWE co uwielbiam w żelach, nawilżają skórę, zapach na skórze utrzymuje się po umyciu, nic dodać nic ująć ;) Jedyne co mi w nich przeszkadza to to, że się je źle otwiera (uwaga na paznokcie ;). Miałam jeszcze jeden ten ogórkowy i przyznam, że z tych 3 był najlepszy. Na pewno niejednokrotnie znów je kupię. Teraz testuję żele z Avon gdzie pokazywałam je 2 posty temu i póki co zajmują 2 miejsce, bo te są nie do pobicia ;)

Cóż.. krótko i na temat :)
Jakie są Wasze ulubione żele? Polecacie coś w stylu tych z Dove? :)

READ IN ENGLISH 

21.04.2012

Video: ombre hair, strój dnia i gość specjalny ♥

Hej kochani ! :) Dzisiaj mam dla Was filmik z moim strojem dnia. Dodatkowo poniżej na zdjęciu zaprezentuję Wam moją nową fryzurę :) Także zapraszam poniżej :D


..i fryzura parę minut po wyjściu od fryzjera :)


Tymczasem zmykam delektować się wolnym weekendem :D

READ IN ENGLISH 

20.04.2012

Haul: AVON

Hej kochani ! :) Dzisiaj mam dla Was prezentację tego co sobie zamówiłam kilka dni temu w firmie Avon. Przyszła do mnie dziewczyna do sklepu z prośbą czy może zostawić katalogi. Oczywiście nie ma sprawy i od razu jeden zgarnęłam do domu :D Wklejam ten post, bo pomyślałam, że dostęp do tych kosmetyków macie zawsze i wszędzie, więc a nuż może kogoś coś zainteresuje. Tak więc przechodzę do rzeczy :)


Kiedyś oglądałam filmik z recenzją nissax83 - Agnieszki na temat tej kredki do oczu. Agnieszka bardzo ją chwaliła, więc stwierdziłam, że jeśli kiedyś "Avon" wpadnie mi w ręce to sobie ją kupie i ot ! Jest teraz moja ;)


Jak widzicie jest mocno napigmentowana, miękka i bardzo trwała ! Świetna kredka ! Dodatkowo do tej kredki i poniżej do tych kuleczek brązujących mogłam sobie wybrać jedną rzecz z danych stron w gratisie więc wybrałam 2 szminki :) Jedna wpada we fiolet a druga jest prawie identyczna jak mój naturalny kolor ust (ceglasty ;[ ). Ich nazwy to frostiest mauve, a ta druga 'ceglasta' - carpation :) Kredka kosztowała £ 6,00. 


Ostatnia rzecz z kolorówki to te kuleczki brązujące. Moja przyjaciółka już je ma ohohoho.. jak długo i sobie je chwali. Kosmetyk na 1 rzut oka bardzo fajny, jednak ilość kulek bardzo mała, mam nadzieje, że są wydajne :D Kosztowały £ 9,00.


Trafiłam na fajną promocję i w cenie £ 16,00 kupiłam 2 perfumy ! Buy 1 choose 1 for £ 2,00 (jedna za £ 14,00). Tak więc długo się nie zastanawiałam w szczególności, że był mój ukochany zapas jeszcze za czasów gimnazjum, mianowicie Tomorrow ! Wiedziałam, że kiedyś wpadnie w moje ręce :D Zapach ma prześliczny ! Druga perfuma to Far Away, niestety nie trafiłam z zapachem mimo, że z kartki zapachowej wydawało się, że jest fajna ;P Kojarzy mi się z dorosłą i dojrzałą kobietą, jest to dość ciężki zapach. Pewnie podaruję go mamie :)


Następny był body scrub. Wszystkie tego typu kosmetyki mi się kończą, więc postanowiłam sobie jakiś zamówić. Ma piękny waniliowy zapach. Ciekawa jestem jak się spisze. Kosztował £ 1,50.


"Pumeks w tubce" :) Jestem również ciekawa tego kosmetyku. Moje stopy czasem bardzo cierpią jak stoję po 11 godzin w pracy, w dodatku robią mi się odciski i mam twardą i niemiłą skórę w tych okolicach.. Skąd ten produkt. Kosztował £ 2,15.


Bardzo fajne są te mgiełki :) Na lato, żeby nie dusić się perfumami w sam raz :) Ta jest o zapachu mleka i miodu, świetna ! :) Kosztowała £ 1,50.


Następny był rozsławiony już płyn do kąpieli. Ja wybrałam sobie o zapachu białej lilii. 1000 ml wystarczy mi na pewno na bardzo długo. Ciekawa jestem czy nawilża skórę. Kosztował £ 2,50.


Ostatnie są 2 orzeźwiające żele pod prysznic, tropics & waterfall. Żeli pod prysznic nigdy dość, lubię je zmieniać codziennie. Moimi ulubionymi są Dove go fresh, więc jestem ciekawa czy te będą im dorównywać :)  Mały £ 1,50, duży £ 2,00.

Także to by było na tyle z moich zakupów :) Otrzymałam również próbkę zapachu, szminki i jakiś kremów. Ogólnie jestem bardzo zadowolona z tych 2 szminek gratis (ogóle nie zauważyłam tej promocji i konsultantka dzwoniła do mnie, że przecież wybieraj szybko 2 rzeczy bo masz za free xD). W następnym katalogu wypatrzyłam to znane serum na zniszczone końcówki KLIK, więc zamówię sobie je na pewno.

Tymczasem dajcie mi znać, czy macie coś z tych kosmetyków i jak się sprawują. Ciekawa jestem scrubu i tego produktu do stóp.

 do następnego ! :)

READ IN ENGLISH 

15.04.2012

Maybelline, Eye Studio, Lasting Drama Gel Liner - review

Hej kochani ! :) Dzisiaj recenzja mojego aktualnie ulubionego żelowego eyelinera. Kupiłam go już na pewno ze 3 miesiące temu, więc co nieco mogę już na jego temat powiedzieć :)

google.pl/grafika

Kosztował mnie około 7-8 £. Kupiłam go w drogerii Superdrug.


Zalety:
  • dołączony pędzelek, który jest naprawdę świetny ! włosie jest krótkie, miękkie i świetnie się układa, dzięki czemu nałożenie eyelinera to pestka :)
  • fajne poręczne opakowanie
  • niska cena
  • doskonała miękka konsystencja !
  • po 3-4 miesiącach używania (nie codziennie) eyeliner dalej jest miękki jak masełko
  • w ogóle się nie rozmazuje czy wałkuje, trzyma się na swoim miejscu przez cały dzień
  • z demakijażem nie ma najmniejszego problemu

Zaleta/Wada?
  • jedne co mogę mu zarzucić to to, że kolor czarny nie jest tak intensywny jak np. w przypadku czarnego eyelinera z Inglota, ale może to być zaleta, ponieważ efekt może być delikatniejszy i na co dzień :)

Ogólnie uważam, że jest to świetny eyeliner ! Warty swojej ceny i naprawdę nie mam mu nic do zarzucenia. W tym momencie jest nawet nieco lepszy od mojego już zastygającego eyelinera z Inglota ;/ a czas kiedy go kupiłam był praktycznie taki sam jak ten z Maybelline. 
Tutaj możecie poczytać jego dobre recenzje na KWC KLIK. Nie musimy wzdychać do eyelinera z Mac czy Bobbi Brown, bo ten z Maybelline jest naprawdę dobry i gwarantuję, że będziecie zadowolone.

Co sądzicie na jego temat? :) Polecacie jakiś inny równie dobry?

Zapraszam do ostatniej notki, gdzie odpowiadam na TAG i możecie zadać mi jakiekolwiek pytanie :) KLIK
Zapraszam Was również gorąco na mój kanał na youtube KLIK i na facebooka KLIK :)

miło było po męczącym weekendzie w pracy napisać sobie notkę na zrelaksowanie :D

do następnego !

READ IN ENGLISH 

11.04.2012

TAG: 50 pytań do mnie :D

Hej kochani ! :) Postanowiłam odpowiedzieć na TAG: 50 pytań do.. - uważam, że możecie się z niego dowiedzieć dużo rzeczy o mnie i możemy się lepiej poznać ;)
Zostałam otagowana przez Lidzię z bloga http://lidzia007.blogspot.co.uk/. Bardzo mi miło i dziękuję Ci kochana :) Lidzia ma świetnego paznokciowego bloga, więc koniecznie zagośćcie u niej na dłużej, jeśli jeszcze jej nie znacie !


Zasady:

1. Wklej logo tagu.
2. Napisz kto Cię otagował.
3. Otaguj dowolną ilość blogerek, o których chcesz się czegoś dowiedzieć.
4. W komentarzach pod notką odpowiedz na 50 pytań zadanych Ci przez czytelników.

Ja do zabawy zapraszam:

Pozwolę sobie nieco zmodyfikować podpunkt 4, bo jeżeli pytań będzie więcej to również na nie odpowiem, nie będę ich liczyć co do joty ;)
 

08.04.2012

Happy Easter !

Hej kochani ! :) Z okazji Świąt Wielkanocnych chcę złożyć Wam  życzenia :D Życzę Wa przede wszystkim spełnienia marzeń, realizacji planów, oczywiście zdrowia i najważniejszego czyli dużo miłości. 
Wesołych Świąt ! :)
(nasz koszyk :D)


Dzisiejszy, świąteczny strój dnia:

04.04.2012

Video: HAUL: MAC, Lush, H&M, Primark

Hej kochani ! :) Z racji wolnego dnia (które niemiłosiernie uwielbiam) wybraliśmy się na małą wycieczkę i przy okazji na zakupy. Ich efekt końcowy przedstawiam Wam poniżej na video :) Ja natomiast mam nadzieję, że przeżyję najbliższe 3 dni w pracy (po 12 godz), bo ruch mamy taki przed świętami w sklepie, że głowa boli.. No ale nie przynudzam :D Fajnie jeszcze jakby pogoda się nieco poprawiła :)




 Zapraszam do obejrzenia filmiku, w którym wszystko opisuję "co, gdzie i za ile" :) 

Jak przygotowania do świąt? :) My dzisiaj już malowaliśmy jajka :D