09.12.2011

MUA - Makeup Academy Lipstick - review

Hej kochani ! :) Dzisiaj przychodzę do Was z taką małą recenzją. Otóż popołudniu wybrałam się do Superdrug z myślą, że kupię nową paletkę cieni z MUA (dużo z Was ją polecało na swoich blogach), ale jednak skusiłam się na dwie nowe szminki, bo kolory były bardzo kuszące ! Poza tym jedną już mam i jestem z niej zadowolona :)


od lewej: lipstick juicy shade 15, lipstick shade 7, lipstick shade 5

Plusy:
  • cena powala ! kosztuje wyłącznie £ 1
  • duża gama kolorystyczna
  • uwielbiam w niej to, że jest kremowa, tzn. "ślizga się po ustach", fajnie się jej używa
  • ja osobiście lubię w niej błyszczące wykończenie (błyszczyk zbędny ;)
  • długo się utrzymuje na ustach, kilka godzin gwarantowane
  • nie tworzy białych kresek
  • przy piciu, jedzeniu czy mówieniu schodzi równomiernie z ust
  • jest dostępna w każdym Superdrug
Minusy:
  • po jakimś czasie zdzierają się napisy na opakowaniu, nie znoszę tego, pomadka wygląda jak z "bazaru" :P
  • trochę tandetne opakowanie tzn, nie zamyka się jej "ciężko", tylko tak trochę lata to wszystko
  • raczej niewydajna

Zdjęcia niestety w sztucznym świetle, ale odzwierciedlają całkowicie kolory.  Według mnie pomadki niczego sobie, z racji, że kosztują niewiele, mają ciekawe kolory i fajnie wyglądają to bardzo Wam je polecam. Teraz zjeżdża się rodzina do Polski na święta więc piszczcie do sióstr, matek, ciotek, itp żeby Wam kupiły kilka sztuk :D Ja zamierzam dokupić jeszcze kilka kolorów, wpadła mi w oko bardzo fajna czerwień i odcienie nude były też warte uwagi. I znów sprawdza się zasada, że tanie nie znaczy złe ;) A ostatnio kupiłam szminkę z Revlona z jakiejś limitowanej edycji i nawet się do tych nie umywa, koszmarna jest, ale może o tym innym razem. I na koniec zapytam czy może macie te szminki? Co o nich sądzicie?

Ostatni sygnał ! :) KLIK


Miłego wieczoru i do następnego :)




28 komentarzy:

  1. Jak ja Tobie zazdroszczę, że możesz popróbować obcych nam tutaj kosmetyków bądź takich firm, które wejdą do nas za jakiś czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Patrycja, dla mnie to trochę przykre, że w Polsce jeszcze jest taka "komuna" jeśli chodzi o jakieś nowości kosmetyczne.. bardzo dużo rzeczy musicie kupować na allegro czy sprowadzać przez znajomych, np. tangle teezer czy nawet baza z urban decay, nie mówiąc o takich drogeryjnych kosmetykach jak te pomadki, zresztą w polsce pewnie i tak kosztowałyby sporo więcej niestety, taki nasz rynek ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie cukierkowe kolory na ustach ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę Ci że masz dostęp do takich rzeczy :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieje że nie weźmiesz mi tego za złe, ale nie podoba mi się Twój komentarz, że niby jakaś "komuna" u nas panuje itd. Mua to w rzeczywistości niszowa marka i ona jest dostępna na Wyspach, tak jak u nas jest mnóstwo podobnych firm i uważam za troche głupie pisanie źle o naszym kraju bo u nas nie ma jakiś zwykłych zagranicznych marek. Jeśli natomiast chodzi o koszty to na przykładzie Sleeka widać, że nie masz racji i ceny są identyczne.
    Co do tematu to kolory świetne, bardzo w moim guście.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lady In Purplee, ale tak jak podałam w przykładach np. urban decay nie jest jakąś tam zwykłą zagraniczną marką ;) nawet suche szampony są w UK za "pół darmo" a w Polsce 1 rodzaj za ok 30 zł.. nie ma się co oszukiwać, że w Polsce jest tak jak w krajach zachodnich, a nawet jeśli już coś mamy to ceny są takie, że nikt nie może sobie na to pozwolić, niestety dopiero będąc tutaj to zauważyłam

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne kolorki szmineczek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Urban Decay to fakt, ale przeciez Polska nie jest jedynym takim krajem gdzie nie ma tej marki. Co do suchych szamponów to jest u nas już całkiem niezły wybór i za 10 zł spokojnie kupisz tylko, że nie są popularne ;)
    Wiadomo, że u nas nie jest tak samo, ale sporo osób zapomina czemu tak jest i to mnie razi. U nas za to jest mnóstwo tanich świetnych marek i nie ma co narzekać. Na Wyspach np. nie ma tak Essence, które jest ogólnie w Europie popularne, a przecież nikt nie pisze że przez to Wyspy są gorsze. Sama mam porównanie bo mój drugi dom jest w Niemczech i niby różnica spora we wszystkim, ale jakoś nigdy jej nie odczuwałam. Uważam po prostu, że nie powinno się w ten sposób pisać jakby Polska była krajem trzeciego świata czy coś. Możesz mieć inne zdanie i szanuje to, ale nigdy się nie zgodzie.

    OdpowiedzUsuń
  9. W Polsce są też szampony suche po 10 zł, a nie tylko po 30... tak po za tym to wiele naszych krajowych firm nie ma w UK, a są świetnej jakości. A ceny nie są takie złe, zależy co się kupuje, wiadomo, że droższe kosmetyki są drogie i na odwrót.

    OdpowiedzUsuń
  10. wszystkie trzy genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lady In Purplee, doskonale rozumiem co masz na myśli :) napisałaś; "Wiadomo, że u nas nie jest tak samo, ale sporo osób zapomina czemu tak jest i to mnie razi", rozwiniesz?

    OdpowiedzUsuń
  12. Chodzi mi o ogólną historię poszczególnych krajów, jesteśmy w końcu jednym z najmłodszych pod względem demokracji w Europie i przy tym nie mieliśmy szansy się rozwijać tak jak inne. Przy tym większość firm istnieje już sporo czasu i z różnych powodów nie mogło zagościć u nas wcześniej. Teraz jesteśmy zapominani przez różne firmy, ale to się na szczęście zmienia. To jest szczerze mówiąc temat rzeka i rozumiem, że nie każdy patrzy na to tak jak ja. Naprawde mam nadzieje że źle mnie nie odebrałaś, ale jestem przeczulona na pewne komentarze o naszym kraju.
    innych kosmetyków z Wysp, bo ostatnio troche ich dostałam
    Wracając już jednak stricte do kosmetyków to miałaś okazje wypróbować szminki z Barry M czy Sleeka, bo ja póki co jestem zachwycona :) Jestem też ciekawa innych kolorów z MUA ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lady In Purplee, właśnie kuszą mnie szminki z Barry M, ze Sleeka jakoś mniej, ale na pewno kiedyś je wypróbuję :) polecasz jeszcze coś ciekawego? :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Dzięki wymiance mam kilka właśnie kosmetyków, niedługo pokażę dwie szminki z Barry M, a ze Sleeka ostatnio opisywałam i jest genialna dla mnie :) Z Barry M lakier zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie i jeszcze eyeliner bede próbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Środkowy odcień jest boski <3 ;) bardzo ładne kolorki. Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nr 15 baaaaaaardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  17. Jejku ale zazdroszczę tych szminek. U nas w PL oczywiście nic nie dostępne co by było tanie i dobre :<

    OdpowiedzUsuń
  18. wszystkie kolorki sa boskie :) niestety mi mało co pasuje, najprędzej urocza 15 :)

    OdpowiedzUsuń
  19. fajne kolorki

    zapraszam do mnie na rozdanie do wygrania 100zł
    www.styliowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. pierwszy odcień od lewej mnie kusi. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zrobisz jakis świąteczny haul? :) Prezenty, ciuchy itp :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Anonimowy, przemyślę to :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Witaj! Trafiłam na Twojego bloga w poszukiwaniu odcieni szminek właśnie z MUA. Zdecyduję się na kolorek Juicy, sama jednak jej nie kupię, tylko zlecam to swojej siostrze, dlatego poszukuję swatchy. :)
    Masz bardzo fajnego bloga, dodałam do obserwowanych i będę tutaj częściej zaglądać. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli jesteś anonimowy to proszę o podpis.
Na postawione pytanie postaram się odpowiedzieć jak najszybciej, pod postem gdzie zostało umieszczone.

Dziękuję za pozostawiony komentarz !
Thanks for your comment !